Elektronika
Rys.1. Schemat urządzenia.
1. Układ wejściowy
Colorofon C-23 miał na tylnym panelu dwa gniazda przyłączeniowe. Gniazdo GM 545-4 (gniazdo magnetofonowe DIN), które służyło jako główne przyłącze sygnałowe oraz gniazdo głośnikowe. C-23 był sterowany sygnałem z wyjść o niskiej impedancji, jakimi są wyjścia głośnikowe. Równoległe połączenie gniazda DIN oraz głośnikowego, zapewniało przesył sygnału do kolumny lub głośnika dodatkowego. Kolorofon ten mógł być sterowany również z gniazd liniowych o napięciu wyjściowym 0,775 V, lecz takie napięcie nie zapewniało dostatecznego wysterowania urządzenia, koniecznego do wydajnej pracy.
Wstępny stopień C-23 to wtórnik zrealizowany na tranzystorze BC177 B, mający na celu dopasowanie impedancji urządzeń. Sygnał foniczny podawany był przez liniowy potencjometr 10 kΩ, zapewniający regulację czułości wejściowej urządzenia. Wejście układu odseparowano kondensatorem 2,2 μF. Układ wstępny zasilany był dwupołówkowym prostownikiem, który polaryzuje wtórnik napięciem ujemnym. Filtrowanie napięcia zasilającego zapewnia układ RC typu Π.
2. Filtry częstotliwościowe
W sekcji filtrów zastosowano układy RC o następujących typach:
- filtr dolnoprzepustowy – łańcuchowe połączenie filtrów 1/2T (wyższa selektywność);
- filtr pasmowy – łańcuchowe połączenie filtrów dolno i górnoprzepustowego typu 1/2T;
- filtr górnoprzepustowy – typ T.
Ze względu na rodzaj sygnału sterującego (wyjście głośnikowe) zastosowano filtry pasywne. W wersji C-23 każdy ze wszystkich trzech filtrów ma własny potencjometr 10 kΩ A, sterujący poziomem sygnału. Tak zwana wersja „rozwojowa” Colorofonu C-23, czyli wersja C-23B posiadała tylko jeden, wspólny regulator pasma na trzy kanały, co utrudniało precyzyjną regulację jasności poszczególnych kolorów.
Rys.2. Colorofon C23.
3. Stopień mocy
Sekcja mocy składała się z trzech tyrystorów BTP 2/25, o obudowach śrubowych, przystosowanych do instalacji na radiatorze. W przypadku tego urządzenia, jako radiator została wykorzystana miedziowana powierzchnia płytki drukowanej, ponieważ temperatury pracy tyrystorów nie wymagały stosowania dodatkowego radiatora. Aby dopasować impedancję wyjściową filtrów pasywnych do bramek tyrystorów, zastosowano stopnie tranzystorowe (BC 177B). Elementami wykonawczymi były żarówki o mocy 10 W, z mocowaniem bagnetowym. W przypadku uszkodzenia żarówki, zdobycie zapasowej nie stanowiło problemu, gdyż w C-23 pracowały standarowe, samochodowe żarówki 10 W. Podobnie jak układ wstępny, cały stopień mocy zasilany był napięciem ujemnym. Jak widać na schemacie, anody tyrystorów mają wspólne połączenie z masą, natomiast żarówki są włączone szeregowo z katodami.
Obudowa i elementy regulacyjne
Colorofon C-23 miał obudowę wykonaną z drewna, co eliminowało konieczność stosowania przewodu sieciowego z uziemieniem. Całość obudowy była pokryta czarną imitacją skóry (derma), jak była często stosowana przy produkcji urządzeń estradowych (np. kolumny Eltron). Podstawkę stanowił wyprofilowany pręt metalowy, przymocowany do obudowy dwiema śrubami, stanowiącymi również regulację kąta padania światła. Panel przedni to szczotkowane aluminium o grubości około 3 mm. Ponieważ układ elektroniczny wraz z elementami wykonawczymi nie pobierał dużej mocy (40 W), do zasilania wystarczał standardowy przewód zakończony płaskim wtykiem.
Konserwacja, czy też naprawy urządzenia nie nastręczały żadnych trudności. Płyta główna wraz ze wszystkimi podzespołami była przymocowana do przedniego panelu. W przypadku konieczności naprawy, wystarczyło odkręcić cztery wkręty mocujące przedni panel i wysunąć panel z drewnianej obudowy. Dostęp do wszystkich elementów był wzorowy, toteż wymiana któregokolwiek z elementów trwała bardzo krótko.
Eksploatacja
Ponieważ cała technologia gniazd połączeniowych była zunifikowana z ówcześnie produkowanym sprzętem audio, Colorofon C-23 był urządzeniem bardzo uniwersalnym, bez trudu dającym się podłączać pod różnego rodzaju wzmacniacze lub amplitunery. Dołączona przez producenta przejściówka z wtyku głośnikowego na wtyk DIN ułatwiała w doprowadzeniu sygnału sterującego do urządzenia. Kolorofon był wyposażony w gniazdo głośnikowe połączone równolegle z gniazdem sygnałowym DIN, więc kolumnę głośnikową można było podłączać bezpośrednio do niego. Wyłączenie zasilania nie odcinało przyłączonej kolumny głośnikowej.
Przed uruchomieniem należało ustalić poziom głośności wzmacniacza i upewnić się, że potencjometry regulujące jasność i czułość są ustawione na minimum. W przeciwnym przypadku gwałtowny impuls prądu przy włączaniu na pełnej mocy, mógł spowodować przeciążenie i przepalenie bezpiecznika.
Rys.3. Schemat podłączania.
C-23 miał pewną ciekawą cechę. Kolorowe filtry reflektorków były wykonane ze szkła. Nie byłoby w tym niczego niezwykłego, gdyby nie fakt, że w żadnej kolejnej wersji tego urządzenia, począwszy od C-23B i na C-330C czy DZS-01 kończąc, nigdy już nie zastosowano szklanych filtrów. Przypuszczam, że chodziło bepieczeństwo. Zwłaszcza w trakcie imprezy urządzenie było narażone na udar mechaniczny. Jednak wersje z filtrami z tworzyw sztucznych nie dawały już tak imponującego światła, jak Colorofon z filtrami szklanymi. Światło było rozmyte i matowe, w przeciwieństwie do intensywnych promieni szklanych lamp C-23. Późniejsze wersje nie posiadały już reflektorów z metalizowanego plastiku, tylko z aluminium, niekoniecznie polerowanego. Skupienie światła miały zapewniać plastikowe kolorowe filtry typu fresnel.
Rys.4. Model C23B.
Jasność świecenia zarówno w przypadku C-23 jak i późniejszych odmian, nie była zbyt duża. Żarówki o mocy 10 W, przy około 13 V napięcia zasilającego, dawały przeciętne natężenie światła. Dlatego wielu amatorów imprez decydowało się na zmianę żarówek na silniejsze. Musieli jednak się liczyć z koniecznością zastosowania transformatora o większej mocy. Parametry bezpiecznika należało dopasować do nowych warunków prądowych. Drugim problemem były żarówki. Ciężko było znaleźć samochodowe żarówki o mocy 21 W, w bańce takiej samej wielkości. Większość żarówek o mocy 21 W miała dłuższą bańkę, a co za tym idzie, inne położenie żarnika. Takie rozwiązanie nie dawało zamierzonego efektu zwiększenia jasności, gdyż żarnik nie znajdował się w ognisku reflektora. Ponadto ryzykowna była emisja ciepła z żarówek 21 W, która mogła powodować zniekształcenie termiczne plastikowych reflektorków. Zwiększenie mocy żarówek mogło również wpływać na obniżenie dynamiki świecenia, ponieważ im większą moc posiada żarówka, tym ma większą bezwładność. Do jej „rozruchu” potrzeba więcej prądu, a i wygaszanie trwa dłużej.
Podsumowanie
Colorofon C-23 był bardzo efektownym uzupełnieniem domowych imprez. Urządzenie bardzo ochoczo reagowało na impulsy ze sprzętu audio. Światła rozbłyskujące w takt muzyki cieszyły oczy bawiących się. Jak każdy polski sprzęt, również C-23 miał mankamenty. Podstawową wadą był brak przełączanej czułości urządzenia. Sprzęt nie mógł być sterowany z gniazd liniowych, które przy tej konstrukcji układu nie dawały pełnego wysterowania. Niewielka moc żarówek, dawała o sobie znać w większych pomieszczeniach. Pomimo tych wad, C-23 był bardzo chętnie eksploatowany przez wielu fonoamatorów, urządzających domowe imprezy. Trwałość i bardzo mała awaryjność tych urządzeń powodowała, że były one poszukiwanym na rynku towarem.